STREFA MAMY

Bonding zębów, czyli ile kosztowały moje nowe jedynki.

Nigdy nie lubiłam się uśmiechać, znaczy, lubiłam się śmiać, ale pokazywać swoje zęby już mniej. W związku z tym przez całe moje życie, nauczyłam się śmiać z zamkniętymi ustami. Moje zęby nigdy nie były proste i idealne, okej nie tańczyły wprawdzie kankana, ale na zdjęciach wypadały słabo. Wolałam aby pozostały więc schowane na swoim miejscu. W końcu zęby, to jedna z pierwszych rzeczy na którą ludzie zwracają uwagę rozmawiając z nami. Przynajmniej ja miałam ciągle takie wrażenie, że każdy gapi się na moje jedynki. Odkąd pamiętam były na nich przebarwienia, białe plamki które pojawiły się w wieku 7 –  8 lat, do tego ubytki w mineralizacji szkliwa i co najgorsze, ukruszenie (pamiątka dziecięcej kąpieli w śliskiej wannie) A żeby tego było jeszcze mało, to jeden ząb nachodził lekko na siebie. Normalnie zębowe All inclusive. Na pierwszy rzut oka może nie wyglądały strasznie, ale po bliższym przyjrzeniu się już tak. Wstydziłam się ich okropnie. Mówiąc wolałam stać dalej od ludzi, żeby przypadkiem ktoś ich nie zauważył. Nienawidziłam ich i  był to mój największy kompleks.

Przez większość lat, miałam tylko jedno marzenie, jak już bedę sławna i bogata to w ramach nagrody, zafunduję sobie cały szereg śnieżnobiałych licówek. Zazdrościłam ludziom ładnych uśmiechów.

A potem z pomocą przyszedł mi Internet. Pewnego wieczoru wpisałam po prostu „odbudowa ukruszonego zęba” i następnego dnia siedziałam już na fotelu dentystycznym. Nie jestem ani sławna ani bogata, licówki więc muszą poczekać, ale ratunkiem okazał się bonding zębów. To nic innego jak pokrycie zęba kompozytem, w celu poprawy jego wyglądu, koloru, kształtu. Kompozyt to żywica której kolor jest indywidualnie dobierany do pozostałych zębów. Materiał kompozytowy nakłada się na całego zęba, wcześniej oczyszczonego, następnie nadaje się mu ostateczny kształt i utwardza za pomocą lasera. Na końcu ząb się wygładza i poleruje, a całość utwardza. W ten sposób można wydłużyć za krótki ząb, zlikwidować uszczerbienie, rozjaśnić zęba, ukryć anomalie w jego budowie lub szkliwie. Nie wpływa ona wprawdzie na prawidłowe funkcjonowanie zgryzu, czyli nie zrobi hokus pokus i jak aparat wyprostuje nam zęby, lecz poprawi wygląd nieprawidłowo ustawionych zębów.

Ile czasu trwa bonding zębów i czy jest bolesny ? 

Zabieg na jednym zębie to czas od 30 do 60 minut, w zależności od stopnia ubytku, wady. Jest bezpieczny i całkowicie bezbolesny. Jednak w momencie, kiedy nakładany jest kompozyt na zęba, musi on zostać szczelnie oddzielony od innych za pomocą jakby plastikowej cieniutkiej kliszy. Może to powodować lekki dyskomfort i krwawienie z dziąsła, więc jeśli jesteście wrażliwi na ból, warto poprosić wcześniej o lekkie znieczulenie. Cała reszta, przygotowanie zęba, odbudowa i szlifowanie jest bezbolesne. W porównaniu do np. procesu zakładania licówek, które wymagają tego, by szkliwo zostało spiłowane, bonding zębów wykonywany jest przy zastosowaniu jedynie minimalnej preparacji.

Ile to kosztuje ? 

Bonding zębów, wbrew pozorom nie jest drogi. Ceny oczywiście mogą różnić się między sobą w zależności od gabinetu stomatologicznego, oraz od rodzaju ubytku, wady itp. Moje dwie jedynki kosztowały mnie razem 350 zł (150 zł jeden ząb, 200 zł drugi) Oczywiście o zęby te dba się tak samo jak o pozostałe i może zdarzyć, się tak że zabieg po 5-10 latach może wymagać powtórzenia.

Do domu wróciłam z nowymi, pięknymi jedynkami. Bez plam, bez ukruszenia i lekko skorygowanymi. Szłam po ulicy, śmiejąc się do ludzi i przeglądałam się w każdej witrynie sklepowej nie mogąc uwierzyć w zmianę. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego tyle czasu z tym zwlekałam i tyle lat trwał mój zębowy dramat. Wada zgryzu została (chciałabym kiedyś założyć jeszcze aparat) ale przynajmniej nie straszę przednimi zębami. Moja pewność siebie wzrosła o tysiąc procent. Przede wszystkim nie wstydzę się już uśmiechać i mówić do ludzi. Z ręką na sercu mogę polecić każdemu, kto boryka się z zębowym kompleksem. Więc, ile jeszcze będziesz czekać ? 🙂

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply
    Kasia
    14 sierpnia 2018 at 14:17

    Witaj, w sumie od Ciebie usłyszałam o tej metodzie. I widzę w tym nadzieję dla moich jedynek, zwłaszcza, że jedna jest tzw. martwa i lekko odbiega kolorem. Można wiedzieć z którego gabinetu skorzystałaś. Wiem, że jesteś z Krakowa, ja z okolic, więc szukając takiej możliwości chciałabym skorzystać ze sprawdzonego gabinetu. a u Ciebie efekt widoczny. Jeśli jest taka możliwość o przesłanie info na priv

    • Reply
      dobrzewydane
      14 sierpnia 2018 at 14:50

      Hej, robiłam w Denta Med na Gertudy 🙂 ale już nie pamiętam nazwiska lekarza. Jak zadzwonisz w sprawie wizyty, to na pewno kogoś dobrego Ci polecą.

    Dodaj komentarz

    Privacy Preference Center

    Necessary

    Advertising

    Analytics

    Other

    %d bloggers like this: