BLOGOWANIE I SOCIAL MEDIA

Spójność na Instagramie – o co w tym chodzi ?

Zastanawialiście się kiedyś, co sprawia, że Wasze ulubione profile na Instagramie, są właśnie waszymi ulubionymi ? Dlaczego zaglądacie akurat do nich ? Po części są to ludzie, którzy za nimi stoją, sympatyczni, mówiący do Was z Instastories, albo Ci których znacie jako autorów fajnych blogów. Ciekawe wpisy, które kryją się za poszczególnymi zdjęciami, a także…emocje. Ja dodam do tego jeszcze jedną, bardzo istotną rzecz….SPÓJNOŚĆ.

Instagram ma to do siebie, że z jednej strony szukamy na nim autentyczności z drugiej strony dużą wagę zwracamy na estetykę oraz jakość. W pierwszym momencie „oceniamy oczami” a dopiero potem czytamy, co dany użytkownik ma do powiedzenia. Zdarza się, że widuję konta, które są albo zbyt wystylizowane i sztuczne, albo za bardzo spontaniczne i zupełnie nieprzemyślane. Najlepiej zatem jest znaleźć zloty środek i pomieszać jedno z drugim.

O co chodzi z tą spójnością ?

Spójrz na swoje konto na Instagramie i od dzisiaj zacznij myśleć ósemkami a nawet dwunastkami. To tak zwana „siatka” czyli osiem ostatnich zdjęć, które dodałaś. Jako pierwsze pokazują się na „górze” i w głównej mierze, to one decydują o atrakcyjności Twojego konta. Większość użytkowników ogląda tylko te 8-12 zdjęć, rzadko zaglądając w Twoje archiwum poniżej. Teraz pomyśl, czy zainteresowałoby Cię konto, na którym widzisz osiem selfie przed lutrem wrzucone jedno za drugim pod rząd ? Na spójność wpływają dwie podstawowe rzeczy, kolorystyka oraz tematyka.

Prosty przykład spójności znajdziesz u @tv_stilllife. To jedno z najpopularniejszych kont na Insta, gromadzące najlepsze zdjęcia różnych użytkowników, utrzymanych najczęściej w klimacie flat lay (potocznie zwane z lotu ptaka).

Każde zdjęcie jest inne wykonane przez innego autora, często przedstawia różne przedmioty, ale łączy je jakaś charakterystyczna rzecz. Czasami jest to wspólna kolorystyka, innym razem ten sam element lub podobny kadr. Tworzą po sobie krótką historię, tak jakby miały rozpoczęcie, rozwinięcie i zakończenie. Tak, wiem co powiesz, że nie sztuka pozbierać kilka podobnych zdjęć od innych użytkowników i stworzyć sobie jednolity tryptyk. Ale kiedy przyjdzie zrobić je samemu i to zimą w ciemnym mieszkaniu, to dopiero wyzwanie. Pójdźmy zatem dalej.

@domekzaasem to kolejny przykład fajnego pomysłu na spójność. Nie ma nudy, ani sztuczności. Dom, dzieci, życie. Każda fotografia wygląda dobrze za następną, jeśli nie poprzez temat to estetykę, albo kolory.

Inaczej będzie to wyglądało, w sytuacji kiedy nasz Instagram składa się tylko ze zdjęć typu flatlay. Łatwiej nam wybrać tło, kubek, kwiaty. Trudniej gdy na przykład prowadzimy profil książkowy, podróżniczy, lub dziecięcy. Z tym ostatnim świetnie poradziła sobie, mój niedościgniowy wzór @monikalenarczyk.

Potrafi uchwycić cudowny dziecięcy świat, robiąc zdjęcia głównie telefonem. Ujęcia, chociaż tak różne od siebie, udaje jej się połączyć w spójną całość, poprzez zbliżony do siebie ton, filtr, kolorystykę. To wszystko sprawia, że zdjęcia te są charakterystyczne dzięki czemu ogląda się je z lekkością i ogromną przyjemnością.

Podobnie jak Ania z @twinkle_tiny_star która miała pomysł na siebie, wypracowała sobie swój Instagramowy styl i konsekwetnie się jego trzyma.

Czy też Karolina z @mostecjuszka, która dzięki swojej systematycznosci i spójności, w bardzo szybkim czasie zyskała grono zaangażowanych odbiorców w liczbie do pozazdroszczenia.

Każde z tych zdjęć jest inne, ale w ogólnym ujęciu łączy się w całość. Charakteryzuje dany profil i jego autora. Opowiada pewną historię. Nie zanudzaj swojego obserwatora, jeśli chcesz strzelić tuzin zdjęć swojemu psu i coś się podkusi aby je wszystkie opublikować, to może już lepiej załóż mu osobne konto… Jeśli rano wrzuciłaś zdjęcie kawy, to wieczorem pokaż swój fajny zegarek, albo kwiaty kupione w sklepie. Czasami warto zaplanować swoje zdjęcia z wyprzedzeniem. Dbaj jednak aby kolory, albo filtry ze sobą współgrały zwłaszcza jeśli przestawisz się na używanie tylko jednego. Dla mnie bardzo pomocny okazał się program VSCO którego używam do edycji zdjęć, przed publikacją na Instagramie. Mam swój ulubiony filtr i czasami go tylko mocniej dokręcam, w zależności od tego jak zrobione jest zdjęcie. Możesz też nie używać filtru, ale zdjęcie ciut rozjaśnić, albo wyostrzyć. Pamiętaj, jeśli będziesz potrafiła przedstawić Twoją historię w sposób atrakcyjny, Twój licznik obserwatorów będzie rósł. A przede wszystkim przyciągniesz do siebie realnych i zaangażowanych użytkowników, a nie milion obserwujących kont widmo z Egiptu.

  • Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się nim ze znajomymi, lub zostaw nawet niewielki komentarz. Będzie to dla mnie informacja, że tutaj jesteś. 
  • Możesz także polubić mój fan page – na Facebooku. Będziesz na bieżąco informowany o nowych wpisach. 
  • Zapraszam Cię też do śledzenia mnie na Intagramie – tam też jest bardzo fajnie. I dużo ładnych zdjęć, nie tylko dzieci

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply
    Sylwia Bazylińska
    15 maja 2018 at 09:53

    Dzień dobry 🙂 dużo pracy wymaga utrzymanie spójności, działam pod wpływem impulsu i chwili a to chyba nie jest najlepsze. Wiele czynników wpływa na popularność i są one zmienne ale póki czerpię przyjemność z robienia zdjęć to jest dobrze:)

  • Reply
    Joanna
    17 maja 2018 at 10:08

    Profil Moniki jest wyjątkowy!

  • Dodaj komentarz

    Privacy Preference Center

    Necessary

    Advertising

    Analytics

    Other

    %d bloggers like this: