ZAKUPY

Co się stało, kiedy kupiłam dziecku używaną zabawkę z lumpeksu.

Ciucholandy, lumpeksy, szmateksy, ciucheksy, kopciuszki i tak dalej – jest tego coraz więcej i coraz więcej osób kupuje tam rzeczy. Jedni je kochają, inni nienawidzą. Jedną z moich ulubionych rozrywek są zakupy właśnie w second – handach. Można się nie tylko dobrze ubrać, zaopatrzyć swoje dziecko, które mam wrażenie rośnie przez jedną noc, ale także trafić na różne skarby. To co zobaczyłam ostatnio na witrynie popularnego lumpeksu, przeszło moje najśmielsze oczekiwania…..

Są rzeczy, w dziecięcym świecie na których nie oszczędzam. To jego zdrowie, lekarstwa, edukacja przedszkolna, obuwie, gry i układanki edukacyjne. Potrafię też wydać fortunę na pięknie wydane, mądre książki. Wierzę bowiem, że wszytko to zaprocentuje w przyszłości tego młodego człowieka. Inaczej jest z zabawkami. Jestem w stanie kupić duży zestaw Lego, który pobudza wyobraźnie i pozwala stworzyć piękne rzeczy i imponujące konstrukcje, ale już bardziej zastanowię się nad plastikowym samochodzikiem od chińskich przyjaciół, który rozleci się po godzinie. U dzieci wszystko zmienia się w kalejdoskopie, dzisiaj Kraina Lodu, jutro pluszaki z Biedry. Swoją drogą cieszę się, że mnie ominął ten szał, wystarczyło, że przeliczyłam swojemu dziecku cale to zamieszanie na ilość pudełek Duplo – więcej o pluszowego kalafiora nie zapytał.

Staram się, aby miał kilkadziesiąt sprawnych, ładnych zabawek, niż trylion przypadkowych. Dlatego raz na jakiś czas robię porządną rotację, wywalam te mocno uszkodzone, połamane, albo niesprawne. Dzisiaj dzielę się z Wami zdobyczami, które udało mi się wyszperać w tak zwanym lumpie. Rzeczy, które zachwyciły moje dziecko, na które wydałam grosze, zabawki po które często sięga. Poszperałam także w sieci, aby sprawdzić ile musiałabym zapłacić za daną rzecz, kupując ją w zwykłym sklepie z zabawkami.

Profesor Zündapp Mattel V2806 – Cars 2

Szalony naukowiec z ukochanej bajki mojego dziecka. Kolejna postać do kolekcji, więc radość była ogromna. Ani przez chwilę się nie zastanawiałam. Autko metalowe z plastikowymi elementami firmy Mattel z ruchomymi kołami w skali 1:55. Nasz rarytas, leżał gdzieś w kącie niezauważony przez nikogo. Fani bajki wiedzą, że ciężko go dostać. Za nowego trzeba dać ok 30 zł, ja zapłaciłam zaledwie 50 groszy.

Spd Titan Hero Figurka Spiderman b5753

Moja najnowsza zdobycz. Pierwsza oryginalna figurka Superbohatera. Ukochany odkąd tylko pojawił się w naszym domu.  Towarzyszy przy kolacji, razem z Hugo bierze kąpiel i ogląda bajki. Solidnie wykonany, wygląda jak nowy, wysoki na 30 cm. Wyprodukowana przez HASBRO na licencji MARVEL. Rusza głową nogami i rękami. Dwa tygodnie temu widziałam jeszcze figurkę Hulka oraz Iron Mana…..niestety u innej Mamy w koszyku, więc ostatnio byłam mądrzejsza i pojechałam tuż przed otwarciem. Chociaż nie wierzyłam, że będzie coś z tej serii ponownie. Dlatego prawie poplułam witrynę z radości, kiedy zobaczyłam go z daleka. Nowy Spiderman od Hasbro, kosztuje od 40-50 zł, ja płaciłam zawrotne 8 zł. Pani w sklepie widząc moją radość, chyba żałowała, że taką niską cenę dała.

Henry Hugglemonster – czyli Henio Tulistworek (Disney- Golden Bear Products ZZ05HPM)

Zabawka wyprodukowana przez znaną i cenioną firmę Golden Bear. Precyzyjnie wykonana, w żywych kolorach, wygląda dokładnie tak, jak bajkowy bohater. Duża – 15 cm. Ma ruchome ręce, nogi i głowę. W środku były dwie działające baterie AG13, dzięki czemu już w sklepie odkryłam, że Henio gada. Niewzruszony darł się na pół działu dziecięcego radosnym Awesome. Naciskając brzuszek wypowiada w języku angielskim 6 różnych fraz. Mam wrażenie, że jest nowy, albo praktycznie nie używany, nie posiada żadnych odprysków, oznak uderzeń itp.W internecie znalazłam informację, że zabawka ta jedzie na hulajnodze. Niestety nie udalo mi sie jej wyszukać, ale to akurat norma dla lumpeksów, nie można mieć przecież wszystkiego. Koszt nowej zabawki to ok 49 zł – Ja zapłaciłam 2 zł. 

Go Diego Go – figurka z bajki Dalej Diego. Kolekcja Vintage od Mattel z 2007 roku.

Ten model akurat z przygód Dora i Diego. Duża figurka Diego ma16 cm, nie gada, za to rusza nogami plus rękami, nie tylko góra dół-ale też przód tył. Oprócz kilku odprysków, nic innego mu nie dolega. Jest solidna i dosyć ciężka, dlatego na początku miałam obawy, czy aby ją brać. Przy kasie okazało się, że kosztuje niecałe 3 złote. Na ebayu jej cena to ok 10 euro.

Lokomotywa Tomek – od Golden Bear Thomas Limited 2003 

Duża i solidna, zawierała baterie VV, jak nowa. Podczas poruszania kręci oczami i wydaje odgłos jadącego pociągu. Po naciśnięciu guzika gada głosem w bajki 7 różnych sekwencji po angielsku. Niestety bez wagonika. Nowa ok 40 zł, moja 7 zł. 

Figurka Mikea Wazowskiego – z bajki Potwory i spółka. Tak urocza, że aż zal mi jej było nie kupić. Ma ruchome oko, które po naświetleniu świeci w ciemności. Kupiona rok temu, kosztowała 2 złote.

Ciastek – bohater bajki Shrek. Także kupiony w ubiegłym roku, więc już nieco wyeksploatowany, ale nadal działa. Po naciśnięcu guziczka gada bajkowym głosem, niestety do dzisiaj nie jestem w stanie rozszyfrować co. Kosztowała 2 zł. 

Jakich zabawek nie kupuję w lumpeksach ? Nie kupuję pluszaków, po pierwsze mój syn za nimi po prostu nie przepada, ma 2-3 sztuki ulubionych i ukochanego misia do spania. Sama nie lubię ich gromadzić w domu, bo uważam to za zbieracze kurzu. Miękkie zabawki, nawet po ich wypraniu mogą być wylęgarnią drobnoustrojów. Nie kupuję takich rzeczy jak kask, ochraniacze – te sprzęty są zasadniczo zaprojektowane tak, aby przeżyć jeden poważny incydent. A ponieważ zewnętrzna część kasku jest bardzo trudna do zniszczenia, trudno określić, co zdarzyło się w przeszłości. W trosce o bezpieczeństwo zawsze lepiej kupić nowy, nieużywany kask.

Na koniec warto zajrzeć jeszcze do Marty u SZARYLAND która wynajduje w sh przepiękne akcesoria papiernicze, dodatki i dekoracje do domu. Polecam też Blog KLINIKA LALEK gdzie porzucone, zapomniane, a często o wielkiej wartości także materialnej lalki dostają nowe życie. Także te znalezione w lumpeksach albo targach staroci. Oraz przepiękne Barbie z naszego dzieciństwa, obecnie już kolekcjonerskie DOLL SECOND – HAND 

 

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply
    D Polska
    16 października 2017 at 11:08

    gdzie takie lumpeksy się znajdują? Ja nigdzie nie widziałam zabawek…

    • Reply
      dobrzewydane
      16 października 2017 at 11:19

      Ja mam w Krakowie – kiedyś pisała post, gdzie warto zaglądać. Ale pewnie w innych większych miastach też są 🙂

    Dodaj komentarz

    %d bloggers like this: