ZAKUPY

Wyprawka przedszkolaka – nasze wybory.

Po raz pierwszy w moim życiu, wrzesień to nie tylko koniec wakacji, oraz kolejny, nowy sezon Grey’s Anatomy. Już za parę dni bowiem, moje dziecko, na własnych nogach, po raz pierwszy pójdzie do przedszkola. I chociaż w głębi serca czuję niepokój, że jak to sam ? Tak beze mnie ? To jednak mam więcej nadziei niż obaw, bo wiem że jest to jedna z najlepszych rzeczy jaką mogę dla niego zrobić. Ale o tym innym razem.

Dzisiaj o wyprawce – czyli takie trochę must have przedszkolaka. Nasze wybory, co warto kupić i na czym nie warto oszczędzać.

Plecak w większości przedszkoli nie jest obowiązkowy. Potrzebny jest głównie na wyjazdy, albo wycieczki. Mimo to, dobrze go mieć, plecak w oczach trzylatka, to synonim przedszkolnej dorosłości. Nasz to ulubiony Kanken Mini. Absolutnie wart każdej złotówki. Solidny, pakowny i prosto wykonany. W dodatku, dostępny we wszystkich kolorach. Marzy mi się jeszcze szary, albo turkusowy, a najlepiej jeden i drugi….ale byłoby to już szaleństwem. 🙂

Kubek, pasta, szczoteczka – do mycia zębów, wybrałam pastę Jack NJill. Nie zawiera luoru, cukru, barwników, aromatów. Dzięki temu jest całkowicie bezpieczna, nawet jeśli dziecku podczas mycia zdarzy się połknąć trochę pasty. A wiadomo, że Panie nie są w stanie wszystkich jednocześnie przypilnować. Szczoteczka z tej samej serii, w 100 % biodegradowalna, wykonana z włókien kukurydzianych. Po jej zużyciu, bezpiecznie rozkłada się po ok 90 dniach. Do kompletu kubek do płukania zębów wykonany z bambusa i łusek ryżowych — ekologiczny, biodegradowalny, trwały, a do tego można go myć w zmywarce. Ręcznik kompaktowy z mikrofibry, lekki i łatwy w transporcie.  Wchłania wodę i szybko schnie po użyciu, plus za cenę, niecałe 9 polskich złotych. Wierzcie mi, że ciężko jest znaleść mały ręcznik z pętelką do powieszenia dla dziecka, który nie będzie miał nadruku koparek, Świnki Pepy albo Elzy. Ten ma jeszcze dodatkowo małą metkę, którą można podpisać imieniem i nazwiskiem  dziecka.

Kocyk, kołderka do przedszkola – Najmłodsza grupa, w naszym przedszkolu przedszkolu ma drzemkę. Nie kupowałam tej okazji żadnego nowego kocyka, chciałam aby Hugo miał rzecz dobrze znaną mu z domu, przez niego używaną, aby czuł się dzięki temu dobrze i bezpiecznie. Wykorzystałam poszewkę bambusową, a do jej wypełnienia zamiast kołdry, użyłam zwykłego cienkiego kocyka. Ogólnie w przedszkolu raczej jest ciepło, zatem uważajcie by dziecko nie zgrzało się pod warstwą pierzynek. Ulubiony Miś, przyda się na pewno w pierwszych dniach. Rzeczy, które dziecko zna, szybciej pozwolą mu się zaklimatyzować i oswoić z nową sytuacją.

W niektórych przedszkolach dzieci podczas odpoczynku, przebierają się w własne piżamki. Nasz wybór to model od No Sweet – bardzo przyjemna w dotyku, cudowny nadruk i super bawełna.

Bidon – testowaliśmy ich wiele i zdecydowanie naszym faworytem jest model Skip Hop. Jeden używamy na codzień, podczas wyjazdów, drugi kupiłam specjalnie do przedszkola. Lekki funkcjonalny i co najważniejsze, nie przecieka nawet przy akrobacjach w torebce. Dzięki sprytnemu systemowi, po przesunięciu „daszka”, słomka chowa się w zakrętce korkując otwór, co zapobiega rozlaniu się płynu.

Znaleźć dobre buty dla przedszkolaka, jest niemałą sztuką. Obuwie musi być wygodne, dobrze wykonane a przede wszystkim maluch powinien bez problemu je samodzielnie zakładać. Na pantoflach do przedszkola, nie ma co oszczędzać, w końcu nasze dziecko chodzi w nich przez wiele godzin. Zrobiłam w sieci mały research i ostatecznie wybrałam markę Cienta. Głównie dlatego, że posiadają antybakteryjną wkładkę, która absorbuje pot, wykonaną z materiału ekologicznego. Potwierdzone certyfikatem, są elastyczne i wygodne. A w dodatku pachną owocami. Przyda się także worek, do powieszenia w szatni, do którego opócz butów, włożymy ubranka na zmianę. Wybierzmy taki, który będzie inny niż te sprzedawane w marketach, które potem ma większość dzieci w przedszkolu, tak aby nasze dziecko mogło go łatwo rozpoznać.

Kalosze nie są elementem wyprawki, ale dobrze je mieć w przedszkolnej szatni, przydadzą się na niepogodę. Takie niepozorne za 25 zł. Wprzeciwieństwie do większości kaloszy, te wykonane z materiału Eva, dzięki temu są bardzo lekkie. Posiadają dodatkowy, wyjmowany ocieplacz z wywijanym kołnierzem.

Przedszkolakowi jest wszystko jedno, czy wróci do domu w swoich butach, czy butach kolegi. Przedszkole wymaga więc od rodziców, aby każda rzecz, zwłaszcza ta która może ulec pomyleniu, albo zgubieniu była podpisana. Podpisywanie wcale nie musi być męczące, czasochłonne i nieestetyczne. Ja zamówiłam zestaw personalizowanych naklejek, trwałych, niezmywalnych, którymi można szybko oznaczyć rzeczy osobiste dziecka.

Plecak – Kanken Mini 

Pasta, szczoteczka, kubek – Jack N’Jill 

Ręcznik – Decatlon 

Kołderka bambusowa w jaskółki – MayLily 

Piżama – No Sweet 

Bidon – Skip Hop 

Pantofle – Cienta 

Kalosze Lemigo 

Personalizowane naklejki – Podpisane.pl 

 

 

 

 

You Might Also Like

3 komentarze

  • Reply
    Gość
    27 sierpnia 2017 at 21:16

    Nie wiem jak bedzie u Pani dziecka w przedszkolu, ale tam gdzie pracowalam nie bylo czasu, aby kazdemu nalozyc jego paste. Bralo sie jedna i nakladalo po kolei, bo tak szybciej. No chyba, ze ktos byl uczulony na miete, to wiadomo, ze mial swoja.

  • Reply
    Magdalena Kaczmarska
    4 września 2017 at 15:02

    gdzie kupowałaś kalosze? i jaki to model?

    • Reply
      dobrzewydane
      5 września 2017 at 16:59

      Kupowłam na Allegro – to model TERMIX PLUS 866 LEMIGO

    Dodaj komentarz

    %d bloggers like this: