STREFA MAMY

5 typów Matek na placu zabaw

Kiedy tylko robi się ciepło, całe osiedle wysypuje się na plac zabaw. W piaskownicy kłębowisko rąk i nóg, jedni bawią się grzecznie, inni sypią piachem. Ale nie o dzieciach dzisiaj będzie. Będzie o Matkach, Matkach w piaskownicy. Można je bowiem podzielić na kilka kategorii.

Matka – Sanepid

W jednej ręce sól fizjologiczna, w drugiej antybakteryjny żel. W jej torbie wielkości boiska znajdziesz zarówno opakowania mokrych  chusteczek, sztuk trzy na wszelki wypadek, gdyby dwa poprzednie ukryły się w jej czeluści jak i ubranka na zmianę dla całego przedszkola. Do tego plastry, maść na ukąszenia, odparzenia, udary słoneczne. Krem z litrem plus 50, antybiotyk i mini lodówka. I koniecznie CZAPECZKA, nawet przy plus 15 stopniach. Matka Sanepid na trawę dziecka nie puści, bo kleszcze, pod drzewem też nie usiądzie, bo to  komary, albo osy. Wszystkie bakterie na pewno już czyhają na jej niewinne dziecko. Piaskownica to tylko siedlisko bakterii, zarazków i innego tałatajstwa. Najmniejsze zadrapanie kończy się opatrunkiem na pół nogi. Z pamięci potrafi wyrecytować wszystkie numery ostrego dyżuru w okolicy.

Matka – Niewidzialna 

Wygodnie siedzi na ławce debatując z koleżanką, podczas, kiedy jej – często niezbyt grzeczne dziecko, bez mrugnięcia okiem zabiera innym co lepsze zabawki z piaskownicy. Jest zdania, że póki nie ma krwi i łamiących się kości – jest dobrze.Nie zwraca uwagi, że pociecha wskakuje na zjeżdżalnie od drugiej strony, zjeżdżając po niej głową w dół. Nie widzi jak Młodsze dzieci z dziką satysfakcją strąca jak ulęgałki z huśtawek, aby na końcu za pomocą palca, pochłonąć zawartość swojego nosa (serio, byłam ostatnio świadkiem…)

Matka – Gawędziarz

Jeszcze nie mówi ? Ojej to może do logopedy ? A do przedszkola już chodzi, a dlaczego nie. Będzie do tyłu w stosunku do innych dzieci. Bo ja wiesz, do dzisiaj piersią karmię, oj ciasteczko mu dajesz, a skład czytałaś ? Bo ja to tylko owoce i wodę. Na nic próba zmiany tematu, w ciągu piętnastu minut dowiesz się jakie choroby przeszło jej dziecko, jakie bierze leki oraz jak wygląda ich pediatra.

Matka – Prorok.

Człapie za dzieckiem niczym cień, najczęściej trzymając go za rękę, albo kaptur od kurtki. Dziecko ubrane jak z katalogu, spodnie za pińcet, bluzeczka za drugie tyle. Nie biegaj bo się przewrócisz, uważaj, zrobisz sobie krzywdę, wolniej, ostrożniej bo spadniesz, rozbijesz głowę, albo kolana. Jakiekolwiek potknięcie dziecka kwituje „a nie mówiłam”.

Matka – Nieidealna

Jak dziecko chce, to go na huśtawce buja, jak nie chce to nie buja. Podczas całego pobytu na placu zabaw, potrafi pobawić się kiedy trzeba z dzieckiem, a kiedy nie, to sama wystawia twarz na pierwsze promienie słońca. W międzyczasie, podzieli się z sąsiadką przepisem na obiad w 15 minut i jeszcze zdąży odpisać przez telefon na zaległe maile do szefa.

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply
    Gosia Mamnatooko.pl
    15 lipca 2017 at 00:58

    Piąta brzmi idealnie 😁

  • Dodaj komentarz

    %d bloggers like this: