PODRÓŻE

LODY, DRINKI I OPASKI CZYLI WAKACJE ALL INCLUSIVE – JAK TO NAPRAWDĘ WYGLĄDA?

Wybierając wycieczkę zagraniczną, często możecie spotkać się z opcją tak zwaną – All Inclusive. To tak naprawdę nic innego jak śniadania, obiady, kolacje, przekąski – najczęściej w formie szwedzkiego stołu oraz napoje bezalkoholowe i regionalne alkohole. A to wszystko dostępne w dowolnych ilościach. Oferty różnią się między sobą, w zależności od kraju, standardu hotelu lub organizatora. Jednak więcej ich łączy niż dzieli. Jak to wygląda naprawdę ?

Jedni nie wyobrażają sobie wakacyjnego wypoczynku bez oferty All Inclusive, innym kojarzy się ona tylko z bijącymi się o talerze turystami, porozrzucanym jedzeniem i stolikiem przepełnionym coraz to nowszymi, kolorowymi drinkami. Ja będąc na wakacjach zagranicznych, nie wyobrażam sobie szukania sklepu, restauracji, zaprzątania sobie głowy przygotowaniem posiłków. Także ze względu na koszt, który nawet dla 3 – osobowej rodziny, za obiad z napojami jest niemały.

W ramach All inclusive wyróżnia się kilka opcji. Podstawową jest wyżej wspomniana główna All inclusive, która obejmuje bufet szwedzki, napoje, open bar oraz przewidziane w ramach oferty atrakcje hotelowe.

Dzień zaczynamy od śniadania. Niektóre hotele oferują dodatkowo tak zwane późne śniadanie dla śpiochów. Z tego co zauważyłam, w większości hoteli przygotowywane jest ono bardziej pod angielskich turystów. Codziennie są smażone jajka, bekon, kiełbaski, fasola, pomidor, oraz tosty. Dla łasuchów: croissanty, słodkie bułeczki, donuty, drożdżówki. Oczywiście zwykłe pieczywo, bułki, jajecznica, omlet, ser żółty, wędlina, mleko, kawa, herbata, Nutella, dżem, syrop klonowy. Dla najmłodszych zupa mlecza, jogurt naturalny, płatki owsiane, czekoladowe, kukurydziane, kolorowe kulki. Jeśli jesteśmy w hotelu, który ma swoją plażę, najczęściej znajduje się na niej bar, z którego też możemy korzystać do woli. Tutaj głównie serwowane są lokalne drinki, piwo, woda oraz napoje tylu Cola, Fanta, Sprite. W zależności od kraju który wybierzemy, smakują bardziej lub mniej podobnie do oryginalnych. Nalewane z dystrybutora, zazwyczaj rozcieńczane z wodą podobnie jak w znanych fast-foodach.

Jeśli nasza opcja obejmuje lody, to dostępne są ode po śniadaniu do późnych godzin nocnych w formie samoobsługi, najczęściej w kilku smakach do wyboru od Algida. Ale byłam też w takich hotelach, kiedy były one podawane w małych zamkniętych kubeczkach, podobnych do takich co kupujemy jogurty, lub nakładane przez kelnera i tylko w godzinach obiadowych. Wszystko zależy od standardu hotelu.

W porze obiadu, każdy znajdzie coś dla siebie, zarówno mięsożerca jak i wegetarianin. Hotelowa restauracja ma na uwadze różne gusta, więc bez względu na to, czy jesteś na diecie, czy masz ochotę na baraninę, z pewnością nie będziesz głodny. Wołowina, wieprzowina, ryby, owoce morza, makarony, ziemniaki, frytki, gotowana zielona fasolka, marchewki, kilka rodzajów sałatek, sosy do wyboru. Makarony, spaghetti i moja ukochana paella. Jest też specjalne menu dla dzieci. Do obiadu najczęściej serwowane jest wino, białe czerwone, różowe, w krajach hiszpańskich Sangria, piwo, napoje kolorowe. Oferta All Inclusive niestety nie obejmuje świeżo wyciskanych soków.

Między posiłkami hotel oferuje tak zwany snack – bar. Najczęściej między obiadem i kolacją, usytuowany przy hotelowym basenie. I tutaj też dużo zależy od tego, na ilu gwiazdkowy hotel się decydujemy. W pięcio gwiazdkowych hotelach, snack – bar prawie nie różni się od obiadu, tylko że potraw jest mniej i bardziej nastawione są na fast – foodową kuchnię. Cheeseburgery, paróweczki, frytki, nugetsy, skrzydełka kurczaka, pizza, krążki cebulowe w cieście, owoce, ciasto, tortilla, ciasta, kanapki. Czyli smacznie, chociaż niezbyt zdrowo. Wiadomo im mniejszy standard hotelu, tym propozycji jest mniej. Jest to idealna opcja, dla rodzin które wybierają się z dziećmi, kiedy pomiędzy szaleństwami basenowymi nie będą nas nudzić że chcą a to frytki, a to loda, a to pizze. Wystarczy pokazać, gdzie co leży a na drugi dzień już same będą sobie nakładać.

Zdecydowanie moją ulubioną atrakcją w ciągu całego dnia jest kolacja. Złośliwi mówią, że podawane jest podczas niej to, czego nie zjedliśmy na obiad. Trochę prawdy w tym jest, bo na przykład czerwona fasola z obiadu, występuje najczęściej na kolacji w formie sałatki. Dania ciepłe i zimne, pasztety, faszerowane mięso, ryż, frytki itp. W niektórych hotelach, podczas weekendu są wieczory tematyczne np grecki, hiszpański włoski, z naciskiem na kuchnię tego regionu oraz dekoracje sali. Do kolacji podawane są też ciasta, lody, bita śmietana, owoce sezonowe. W Turcji słynna baklava, w krajach greckich zarówno na obiad, śniadanie i kolację możemy spróbować słynnego sosu Tzatziki.

Do godziny 23-24 jest open bar. Czyli lokalne napoje alkoholowe, piwo oraz drinki. Oferta nie obejmuje napoi importowanych, jeśli chcemy napić się szampana na romantycznym spacerze po plaży, niestety już musimy za to dodatkowo zapłacić. Alkohole, zarówno w barze,  oraz przy basenie i na plaży podawane są w kubkach z twardego plastiku. Bardziej rozwinięta jest oferta Ultra All inclusive, w ramach której można dodatkowo liczyć na obsługę kelnerską oraz room service. Wchodzi w to też np zupa nocna do 1-2 w nocy. Dla najbardziej wymagających klientów przeznaczona jest oferta Total All inclusive, oferująca możliwość korzystania dosłownie ze wszystkiego bez dodatkowych opłat. Spotkałam się także w ofertą Soft – która nie zawierała przekąsek między głównymi daniami oraz alkoholu.

Czy trzeba nosić opaski na ręce ? 

Hotel najczęściej wymaga od swoich gości noszenia opasek na ręce przez cały nasz pobyt. Dzieci oraz osoby niepełnoletnie mają opaskę innego koloru niż dorośli. Jednych uwiera i jej nienawidzą, innym nie przeszkadza.  Ale właśnie opaska all inclusive ma cię wyróżniać spośród pozostałych klientów hotelu, byś mógł korzystać ze specjalnych przywilejów bez tłumaczenia się czy noszenia zbędnych rzeczy. Jest wykonana z cienkiego plastiku, dzięki czemu nie musimy jej ściągać np. podczas kąpieli albo korzystania z basenu. Uwaga – pamiętajcie, że oferta All Inclusive nie obejmuje parasoli oraz leżaków na plaży. W większości krajów europejskich są one dodatkowo płatne, za dzień, albo tydzień. Z bezpłatnych leżaków oraz parasoli możemy korzystać przy basenach. Bezpłatne są też najczęściej zajęcia pilates, aqua fitness, oraz park wodnego na terenie hotelu.

Czy przy wymeldowaniu z hotelu musimy oddać opaski All inclusive ? 

W większości ofert doba hotelowa kończy się ok. godz 10-12. To czy musimy od razu oddać opaskę, a tym samym nie mamy już możliwości korzystania z infrastruktury do czasu naszego transferu na lotnisko, tak naprawdę zależy tylko od polityki hotelu. W hotelach w których ja przebywałam, nigdy nie robili z tego problemu, chociaż nie mieliśmy już swojego pokoju, to do wieczora mogliśmy dowoli korzystać z przywilejów.

Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, albo spostrzeżenia na temat wakacji All Inclusive – chętnie odpowiem na nie w komentarzach pod tym postem. 

You Might Also Like

No Comments

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: