PODRÓŻE

PENDOLINO – JAK WYGLĄDA PRZEDZIAŁ DLA RODZIN Z DZIEĆMI.

W ubiegłe wakacje, wybraliśmy się spontanicznie nad morze. Zamiast na daleką drogę samochodem, zdecydowaliśmy się na szybką podróż Pendolino. Trasa  Kraków – Gdynia trwała 5 godzin, wybraliśmy przedział dla rodziców z dziećmi. Jak to wygląda w praktyce ?

Zacznę o minusów: do pociągu nie da się tak po prostu wjechać z wózkiem dziecięcym, bezpośrednio z peronu. Stach pomyśleć, jak muszą radzić sobie osoby na wózkach inwalidzkich. Trzeba go wnieść po trzech schodkach. To niedopatrzenie nadrabia bardzo miła obsługa pociągu, która chętnie oferuje swoją pomoc w niesieniu wózka oraz bagaży, wytłumaczy też, gdzie znajduje się nasz wagon, oraz wskaże nam nasze miejsca.

Korytarz naszego wagonu jest wystarczająco szeroki, tak aby bez trudu móc przejechać wózkiem. Przy jego wejściu znajduje się regał na bagaże i walizki, gdzie można bezpiecznie ulokować wózek. Całość jest monitorowana, miejmy więc nadzieję, że nikt nam nie zakosi naszej bryki. Tuż obok naszego przedziału, znajduje się przedział dla pasażerów klasy pierwszej.

Każdy przedział to cztery miejsca, po dwa fotele naprzeciwko siebie. Jeśli jedziemy np we trójkę, może zdarzyć się tak, że wolne miejsce zajmie inna przyszła Mama w ciąży. Miejsca sporo, nawet jak dziecko nam chce siedzieć na kolanach, nie będzie to aż tak przeszkadzać pasażerowi naprzeciwko. Obok każdego fotela znajduje się chowana w schowku rozkładana półka – blat, dodatkowa lampka do czytania, a także zamykany kosz na śmieci oraz gniazdko do prądu. Fotele są wygodne, można je odrobinę rozłożyć. Przy rozsuwanych drzwiach za plastikową szybą znajdziemy mały schowek na bagaż podręczny, oraz wieszaki na ubrania wierzchnie. Ze względu bezpieczeństwa, nie ma półek na bagaże nad siedzeniami. Z tego samego powodu, nie ma też możlwości otwarcia okna.

Uwaga, w samym przedziale jest dosyć chłodno, niestety nie da się tego w żaden sposób regulować, nie pomogły też prośby do obsługi. Miły Pan wytłumaczył nam, że jest to system obejmujący także inne przedziały i kiedy nam skręcą klimatyzację, inni dosyć znacznie to odczują. Niezbyt to przemyślane, ale trudno. Warto więc pod ręką mieć ciepły sweterek dla dziecka, kocyk a dla najmłodszych czapeczkę.

W pociągu znajduje się oczywiście toaleta wraz z przewijakiem, jedna mniejsza druga w innej części, odrobinę większa. W cenie biletu podczas podróży otrzymujemy kawę lub herbatę, a dla dzieci wodę mineralną. Ciepłe posiłki, które można zjeść siedząc w swoim przedziale są dodatkowo płatne.

Ile kosztuje bilet na Pendolino ? 

Dziecko do lat 4 pomyka za darmo, ale ale…musi mieć swoje miejsce, a co za tym idzie, swój własny bilet. I tutaj wielkie rozczarowanie. Biletów do przedziału rodzinnego nie da się kupić przez internet. Dymaj więc Matko Polko na dworzec. My za osobę dorosła w jedną stronę płaciliśmy 99 zł. Bilety w tej cenie są w tak zwanej puli promocyjnej, na zasadzie kto pierwszy ten lepszy. Czasem jest tych biletów 10 czasem 50 sztuk, loteria. Lekko nie ma, to nie żadne last minute, raczej long minute. Jeśli planujemy podróż Pendolino wcześniej, bilet w cenie promocyjnej możemy kupić dokładnie 30 dni przed podróżą. Wysyłamy więc Ojca Polaka na 30 dni kalendarzowych przed wyjazdem (uwaga warto sprawdzić ile dany miesiąc ma dni) aby czatował przy otwarciu kasy o północy. Oczywiście nie tylko my wpadliśmy na taki pomysł, dlatego polecam warować na dworcu już od 22:00 coby jakieś sensowne miejsce w kolejce zająć. Jeśli planujemy wracać też Pendolino, całą zabawę trzeba powtórzyć kupując bilet powrotny – i tutaj znowu obliczamy 30 dni. Tym sposobem nasz Pan Tata dwa razy dylał po nocach na polski dworzec kolejowy. Coż, cel uświęca środki.

 

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply
    Ania z Tygrysiaki.pl
    16 lutego 2017 at 19:42

    Nie wiedziałam, że są takie przedziały. Zapamiętam na przyszłość jak będziemy się wybierali latem nad morze z trójką naszych dzieci 😉

  • Dodaj komentarz

    %d bloggers like this: